EuroPSL
Szukaj w portalu :



23.02.2010 12:42
„Muchy w nosie w słodkim sosie” – deser zimowy
EuroPSL
Długotrwała zima na wszystko i na wielu wpływa, bardzo destrukcyjnie. Dachy uginają się pod ciężarem śniegu. Dziur w drogach nikt nie jest w stanie zliczyć. A koszty odśnieżania bardzo poważnie nadszarpnęły budżety samorządów i wszystkich zarządzających szlakami komunikacyjnymi. Po wielu latach względnie łagodnych zim, natura przypomniała nam dotkliwie w jakiej strefie klimatycznej żyjemy i że tak ostre i długie mogą być naprawdę, a nie tylko w opowiadaniach dziadków…
Poważne konferencje i kongresy deklarują, że klimat się ociepla a tu masz … przysypało i przemroziło. Nawet eko-globaliści mniej protestują przeciwko dymowi z kominów, bo przecież im też chyba dokucza zimno i grzać trzeba! Słabo odśnieżone i oblodzone drogi to skutek między innymi, działania tzw. zamówień publicznych w gospodarce komunalnej. Zasadą główną ustawy o zamówieniach publicznych jest formuła „im taniej, tym lepiej”! Toteż przetargi na odśnieżanie wygrywają nie specjalistyczne firmy z odpowiednim (czytaj drogim w cenie i eksploatacji) sprzętem, a amatorzy z traktorkami bo oni są w stanie zaoferować swoje usługi, za małe pieniądze. Jak nie ma ostrej zimy, to traktorem, który cały rok rozrzucał obornik a przypnie się do niego pług, poradzi sobie. Ale jak zaczyna się prawdziwa zima to dla odpowiedzialnych za stan dróg zaczynają się schody… Całe miejscowości odcięte od świata, wypadki i powszechne narzekanie obywateli. No cóż, tanio nie zawsze oznacza dobrze i bezpiecznie. Możliwe, że wreszcie po tegorocznym doświadczeniu, ci którzy decydują o kosztach bezpieczeństwa i sprawnego transportu na drogach uwierzą, ze muszą wybierać oferentów z odpowiednim sprzętem i płacić im za usługi godziwie, dla naszego dobra.
Długotrwałe chłody źle wpływają na polityków. W komisjach śledczych obserwuje się rzeczy, które muszą być wynikiem przegnania a może nawet zaczadzenia. Dają czadu wszyscy. I ci którzy pytają i ci którzy odpowiadają. I snuje się ten czad po naszych mieszkaniach a i tak nadal nie wiemy kto kogo naciskał , kto komu i za co załatwiał posady i czy przybyło szmalu w kieszeniach bosów hazardowych czy w sejfie ministra finansów? Zima, wietrzyć się nie da toteż niedotlenienie daje o sobie znać. Do tego stopnia, że jeden zafrasowany Frasyniuk chce zlikwidować Święto 11-listopada bo nie kojarzy mu się z Niepodległością i Piłsudskim, a z Bierutem i Gomułką. sic! To po prostu przejaw niedotlenienia zimowego. I dlatego frasuje się gość, że listopad a nie np. czerwiec, kiedy dużo świeżego powietrza i można świętować z opalenizną na gębie. Może to jest jakaś idea? Na szczęście jest Adaś i Justyna. Ci dużo trenują na świeżym powietrzu i są znakomite, medalowe, olimpijskie efekty. Kochany czytelniku nie jest źle. Mamy z kogo być dumni. Z naszych medalistów, którzy są dowodem na to jacy naprawdę są Polacy. Da Bóg a doczekamy się również czasów kiedy będziemy dumni z naszych polityków bo jeden Bartoszewski czy Buzek, niestety wiosny nie uczyni! Bądźmy dobrej myśli. Zima minie, dziury się załata, byle do czerwca, tak żeby na swoje święto mógł pan Władek dojechać bezpiecznie i wygodnie. Odgrzewane kotlety z komisji śledczych , możemy zawsze wyrzucić z muchami w nosie w słodkim, politycznym sosie, i nie zatruwać się taką medialną strawą.
Byle do wiosny.
Jerzy Kliś

Dodał: mateusz
Żródło: J. Kliś Drukuj wiadomość    Wyślij link do wiadomości 
EuroPSL

Ocena: EuroPSLEuroPSLEuroPSLEuroPSLEuroPSL Twój głos:

Komentarze [ilość 0]
Ta wiadomość została dodana przez Ciebie, aministratorzy serwisu zakończyli okres moderacji i już nie możesz zmieniać jej treści.
Moje wiadomości